Fot. Popek, mat. prasowe

Już 5 września ujrzymy kolejną walkę Popka. Tym razem zawodnik zadebiutuje na gali Fame MMA 7. Im bliżej do starcia, tym lista chętnych na pojedynek z „Królem Albanii” staję się coraz dłuższa.

Tym razem to Piotr Szeliga zdradził, że chętnie wszedłby z Popkiem do klatki. Były hokeista w pierwszej zawodowej walce pokonał Krystiana Pudzianowskiego.

Zawodnik miał podpisany kontrakt z FEN, tylko na jedno starcie. Oznacza to, że kolejny pojedynek być może zobaczymy już w innej federacji.

Kulturysta nie tylko liczy na starcie z Popkiem, ale także jest pewny swojej wygranej:

Na pewno chciałbym się zmierzyć z Popkiem. Pomyślałem, że to byłaby bardzo fajna walka. Myślę, że też fajnie medialnie by się sprzedała, bo przecież Popek miał też walczyć z Krystianem Pudzianowskim, gdzieś tam kiedyś widziałem. Jeśli miał z nim walczyć, a ja z nim wygrałem to zapraszam. Dla mnie nie ma większego problemu (..) Nie obawiam się. Widzieliśmy walkę Popka z Mariuszem Pudzianowski to trwało z 20 sekund. Klaskał u Rubika. Ja nigdy klaskać nie będę, mi trzeba głowę urwać, lub nie wiem co trzeba zrobić, abym się poddał. – powiedział Szeliga w wywiadzie dla portalu fightsport.pl 

Źródło: fightsport.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj