Jedna z największych stacji telewizyjnych w Rosji zaczęła omawiać masturbację Artioma Dziuby.

0
fot. Russia.tv / Twitter

Praktycznie każdy, kto oglądał w poniedziałkowe popołudnie rosyjską telewizję publiczną był w ciężkim szoku. Odbiorcami kanału jest ponad 117 milionów ludzi. Na Twitterze wylała się lawina komentarzy, a sprawa kapitana reprezentacji Rosji Artioma Dzyuby nabrała jeszcze większego rozpędu.

Na jednym z głównych kanałów komunikacji w kraju, Russia-1 podczas programu zaczęto omawiać film, na którym kapitan reprezentacji Rosji, Artiom Dziuba się masturbuje. Na gigantycznych ekranach za prowadzącymi i gośćmi, którzy byli w studiu pojawiły się sceny z kompromitującego materiału. W studiu szalała debata, na temat tego jakie konsekwencje powinny być wyciągnięte i czy w ogóle powinno poruszać się tą sprawę. Jeden z gości powiedział – „Dlaczego omawiamy ten brud? Pozwólmy mu grać, ale nie pozwólmy mu być kapitanem drużyny.” Po chwili dodając, że hakerzy odpowiedzialni za kradzież i nielegalne zdobycie tego materiału powinni zostać znalezieni.

„To samo mogło się przytrafić Wam!”

„Po co zabierać opaskę kapitana?” – zapytał prowadzący, po chwili na ekranach pojawiła się generalna producentka rosyjskiego kanału sportowego Match TV, która została poproszona o komentarz. Tina Kandelaki wściekła się i za pośrednictwem transmisji wideo powiedziała – „To cyfrowy terroryzm” dodając – „To samo mogło się przytrafić Wam tutaj!”. Zaznaczyła również, że przypomina jej to czasy Związku Radzieckiego, sarkastycznie spytała – „Dlaczego nie przeprowadzić głosowania w sprawie Dziuby?”

ZOBACZ: Kapitan reprezentacji Rosji nagrał wideo podczas masturbacji. [WIDEO]

Trener Stanisław Czerczesow na swoim Twitterze wspomniał, że nie zamierza więcej podawać ręki piłkarzowi.

Wyjaśnienia Artioma Dziuby

Całą sytuację skomentował Dziuba, który przyznaje, że może winić tylko siebie i jest mu teraz bardzo ciężko.

– Chciałem powiedzieć, że nie jestem idealny, tak, jak każdy mówi. Popełniam błędy. Wszyscy grzeszymy, niestety. Mogę obwiniać tylko siebie. W takich momentach, kiedy każdy odwraca się plecami, jestem niezwykle wdzięczny tym, którzy okazali mi swoje wsparcie, w trudnych chwilach. Moim przyjaciołom, ukochanym, w takich chwilach wychodzi, kto jest twoim prawdziwym przyjacielem – skomentował. – Dziękuje ci świecie za tę lekcję, która okazała się bardzo bolesna i trudna, ale mogę winić tylko siebie. Będę robił co w mojej mocy, żeby się nie załamać, mimo że jest naprawdę ciężko – dodał na koniec.

Źródło: rt.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj