’Mogę wyjść do obu jednego wieczoru’ – Błachowicz nie odpuści i kolejna walka odbędzie się na jego zasadach

Wiemy, jak Adesanya chce pokonać Błachowicza - "Jestem cwany, podstępny, w tej walce trochę chciwy"
Fot. Jan Błachowicz / Israel Adesanya
Opublikowane 26 listopada 2020, 10:30
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy
Fot. Jan Błachowicz / Israel Adesanya
Fot. Jan Błachowicz / Israel Adesanya

Jan Błachowicz po pokonaniu Dominicka Reyesa na gali UFC 253 został mistrzem organizacji w kategorii półciężkiej. Już po zwycięstwie zaczął się temat pierwszej obrony i superfightu z Israelem Adesanyą.

Król wagi średniej ogłosił siebie najlepszym półciężkim na świecie i zapowiedział, że chce zdobyć kolejny tytuł. Na konferencji, która odbyła się zaraz po gali, Błachowicz oświadczył, że nie wyjdzie do oktagonu szybciej niż w marcu.

Nigeryjczyk naciska, żeby starcie zorganizować już w lutym, co nie podoba się fighterowi z Cieszyna. W ostatnim wywiadzie z Submission Radio, mistrz UFC zakomunikował, że walka odbędzie się na jego warunkach i terminie, który wybierze.

Będę walczył w marcu. Nie wcześniej. Wysłałem informację do UFC, że jeżeli chcą zestawić mi kolejną walkę, musi to być marzec. Israel albo Glover, bez różnicy. Mogę wyjść do obu jednego wieczoru. Marzec. Marzec to dla mnie idealny termin. Nie wcześniej. Jeśli on chce walczyć wcześniej, to jest jego problem. Nie mój. To ja jestem mistrzem 205 funtów, więc jeśli chce walczyć ze mną, to na moich zasadach. Moja kategoria, mój miesiąc, marzec – powiedział Błachowicz.

W kolejce do walki o pas za Adesanyą stoi Teixeira, który jak sam przyznał może walczyć w marcu. Jeśli Nigeryjczyk nie dojdzie do porozumienia w sprawie terminu, najprawdopodobniej na ten moment będzie można odłożyć rozmowy o super walce dwóch mistrzów.

Źródło: Submission Radio / lowking.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0

WIDEO

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments