Czwartek, 23 Maja, 2024

Mateusz Rębecki odpowiada na krytykę: “Wybaczcie, że mam takich przeciwników. To organizacja ich załatwia, nie ja!”

Mateusz Rębecki odpowiada na krytykę: "Wybaczcie, że mam takich przeciwników. To organizacja ich załatwia, nie ja!"
Fot. YouTube
Opublikowane 19 października 2021, 10:12
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Mateusz Rębecki po ostatniej gali FEN zabrał głos w sprawie swoich rywali. Fighter bez wątpienia chciałby mierzyć się z trudniejszymi przeciwnikami.

Na FEN 36 “Chińczyk” w kilkanaście sekund znokautował Brazylijczyka Felipe Maię. Tym samym po raz siódmy zwyciężył starcie, którego stawką był mistrzowski pas w kategorii lekkiej. Zawodnik ma na swoim koncie 14 zwycięstw w 15 walk i aż 13 razy kończył rywali przed czasem.

W sieci pojawia się jednak wiele komentarzy dotyczących przeciwników Polaka. Internauci zauważyli, że nie stanowią oni żadnego wyzwania dla zawodnika. “Chińczyk” kolejny raz zmierzył się ze słabszym rywalem. Po gali FEN 36 w sieci zamieścił taki wpis:

Dziękuję wam wszystkim za tak liczne przybycie, była to udana gala i wybaczcie, że mam takich, a nie innych przeciwników. To organizacja ich załatwia, nie ja, pamiętajcie o tym! Jesteście najlepsi.

Do tych słów odniósł się sam prezes FEN, który wcześniej stwierdził, że Rębecki to numer jeden w Polsce, jeśli chodzi o kategorię lekką. Dodał również, że jest mocniejszy od Mateusza Gamrota, który walczy w UFC i aktualnie ma za sobą jedną porażkę oraz dwa fantastyczne zwycięstwa przed czasem.

Paweł Jóźwiak przekonuje, że w ostatnim czasie z powodu pandemii “Chińczyk” dostawał przeciwników z niższej półki, jednak wciąż ma na swoim koncie starcia z mocnymi nazwiskami:

– Kilka słów odnośnie rywali Mateusza Rębeckiego! Poniżej również zestawienie jego wszystkich walk na FEN. Jak widać, nasz zawodnik ma na rozkładzie takich zawodników, jak Kopera, Ziółkowski, Imavov i Magomedov !

– Jako promotor szczerze przyznaje, że rywale tacy jak Vargas czy Silva to była niska półka, na swoje usprawiedliwienie dodam, że to były walki podczas intensywnej pandemii i nie mieliśmy zbytniego wyboru. Tym razem organizacja chciała zapewnić top rywala dla Mateusza … Pierwszym zakontraktowanym zawodnikiem był Rosjanin Aliyar Sakerov z zawodowym rekordem 37:3. Niestety doznał kontuzji kolana jeszcze przed ogłoszeniem jego angażu.

– Aigun Akhmedov z rekordem 22:2 również był bardzo mocny, ale rozchorował się na trzy dni przed galą… Osobiście byłem za przełożeniem tego zestawienia na gale FEN 37. Na mocną prośbę zawodnika ściągnęliśmy rywala na zastępstwo, który wyglądał solidnie i był w pełni przygotowań. Dodam, że rywal nie należał do tanich… Osobiście spodziewałem się po nim, że pokaże dużo więcej w tej konfrontacji…

– Trudno wymagać od organizatora cudów, gdy drugi oponent z rzędu wypada w ostatniej chwili ! Daje kibicom słowo, że następnym razem przeciwnik Chińczyka będzie rywalem godnym ✌️✌️✌️

Źródło: YouTube

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments