piątek, 3 grudnia, 2021
Strona głównaPiłka NożnaRzecznik kadry pokazuje, jakie podejście do meczu z Węgrami miał Sousa!

Rzecznik kadry pokazuje, jakie podejście do meczu z Węgrami miał Sousa! [WIDEO]

Wielu ekspertów po meczu z Węgrami zarzucało Paulo Sousie, że najzwyczajniej zlekceważył przeciwników. Jak było w rzeczywistości, postanowił udowodnić rzecznik PZPN.

Porażka z Węgrami boli kibiców naszej reprezentacji. Trudne zadanie awansu do finałów Mistrzostw Europy w Katarze zamieniło się w bardzo, bardzo trudne. Zdaniem niektórych, to będzie wręcz cud, jeśli zdołamy awansować. Za obecną sytuację naszej kadry obwiniany jest zarówno Paulo Sousa, jak i największy nieobecny poniedziałkowego meczu – Robert Lewandowski. Ten drugi wydał nawet oświadczenie uzasadniające jego nieobecność, ale spotkało się ono z bardzo negatywnym przyjęciem przez opinię publiczną.

Fot. YouTube / Screenshot

Koniec spekulacji?

W sieci pojawiły się nagrania oraz inne dowody wskazujące, że prawdopodobnie Lewandowski wraz ze sztabem szkoleniowym nie zdawali sobie sprawy ze stawki meczu. Jednak rzecznik kadry i PZPN Jakub Kwiatkowski w końcu zabrał głos, aby pokazać, że te teorie nie mają związku z rzeczywistością.

Jakub Kwiatkowski: Słyszę głosy, że sztab i piłkarze reprezentacji Polski nie znali wagi meczu z Węgrami. To nieprawda. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak to jest istotny mecz. Ale przegraliśmy. I bierzemy to na klatę. To jednak nie koniec walki. Cel się nie zmienia: awans na mundial.

Jako dowód Kwiatkowski opublikował nagranie fragmentu przedmeczowej przemowy, którą wygłosił zawodnikom Paulo Sousa.

Poniżej zamieszczamy tłumaczenie nagrania z przemowy polskiego trenera:

Przed nami ważny dzień i ważny mecz. Z kilku powodów. Po pierwsze wygrana daje nam szansę rozegrania pierwszego meczu barażowego u siebie. To fundamentalna sprawa, bo skupiamy się na Katarze. Musimy upewnić się, że to dziś się stanie. Po drugie nie przegraliśmy jeszcze u siebie. Zróbmy wszystko, musimy podtrzymać to bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Nikt nie może tu przyjechać i wygrać u nas. Sprawdźcie, czy jesteście gotowi na wygraną, czy macie odpowiednią mentalność.

Niestety przeszłości nie zmienimy i teraz pozostaje nam czekać na pierwszy barażowy mecz, który zagramy w marcu na wyjeździe. Najpierw jednak poznamy naszego rywala, a to stanie się już 26 listopada. Co ciekawe, nie wszyscy w barażach chcą trafić na Polaków, o czym pisaliśmy tutaj.

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze