Walka jedną ręką nie robi różnicy? Natan tłumaczy się po nokaucie [WIDEO]

Opublikowane 11 lutego 2024, 11:51
przez Przemek Krautz
1
3
Brak komentarzy

Natan Marcoń zabrał głos po nokaucie. Mimo że w klatce miał ogromną przewagę, poniósł błyskawiczną porażkę, z której spróbował się wytłumaczyć.

W pojedynku z Piotrem Szeligą na FAME 20 kontrowersyjny freak fighter miał przewagę kilogramów, wzrostu i zasięgu. To jednak nie wszystko, gdyż „Szeli” bił się tylko jedną ręką. Drugą miał przymocowaną do uprzęży, która uniemożliwiała mu wyprowadzanie ciosów, czy nawet trzymanie gardy.

Sprawdź kurs w Superbet

3 754 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Natan po przegranej z Szeligą

W walce bokserskiej, gdy rywal ma do dyspozycji tylko jedną rękę, powinien odnieść pewne zwycięstwo. Szybko jednak został znokautowany po potężnym ciosie Szeligi. Podopieczny Mirosława Oknińskiego posłał rywala na deski, a ten na miękkich nogach próbował wrócić do walki, jednak nie był w stanie kontynuować pojedynku.

W wywiadzie dla fansportu.pl skomentował swoją porażkę. Gdy dziennikarz podkreślił, że przegrał z rywalem, który ma tylko jedną rękę, Natan stwierdził, że przy nokaucie nie robi to różnicy:

– Nokautujesz dwoma czy jedną? Jedną ręką nokautujesz… Co to za różnica? Wystarczy sekunda, że opuściłeś gardę. Podpaliłem się mi je..ął. Solidnie je..nał.

Sprawdź wywiady z gali FAME 20:

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
3
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO