fot. Materiały prasowe

Kilka godzin temu informowaliśmy o tym, że Marsellos Wilder oskarżył Tysona Fury’ego oto, że dopuścił się oszustwa podczas walki z Wilderem, w której wygrał przez techniczny nokaut.

Sytuację postanowił skomentować sam Mauricio Sulaiman, prezydent federacji WBC, który zaznaczył, że jest to smutne, że niektórzy próbują na siłę odebrać Tysonowi jego wielkie zwycięstwo.

Przy okazji obu walk byłem w szatni jednego i drugiego, podobnie jak masa innych osób. Te oskarżenia są absurdalne i groteskowe. Trudno to nawet zrozumieć. Fury’emu i Wilderowi przy okazji obu starć towarzyszyło przynajmniej trzech członków Komisji Sportowych, najpierw z Kalifornii, a w rewanżu z Nevady. Sam widziałem, jak są bandażowane dłonie, nakładane rękawice, a potem ściągane po walce. Z bliska oglądałem obie potyczki i nawet przez moment nic nie wydało się nikomu podejrzane. Po ściągnięciu rękawic członkowie komisji oglądali jeszcze ich dłonie. To smutne, że niektórzy próbują na siłę odebrać Tysonowi jego wielkie zwycięstwo. Nie należy w ogóle brać pod uwagę tych oskarżeń, ponieważ są nieodpowiedzialne i po prostu głupie – stwierdził Sulaiman cytowany przez bokser.org

Marsellos Wilder oskarżył Wildera o oszustwo:

Wiesz, że to szaleństwo, kiedy jesteś świetny, chcą zrobić wszystko, aby Cię zatrzymać. Najbardziej niegodziwym s*****m jest to, gdy ludzie z twojego zespołu robią wszystko z nienawiści. Pieniądze pomagają im pokonać rywali. Lekarze odkryli, że mój brat ma wgniecenie na boku głowy. Powodem było użycie tępego przedmiotu w trakcie ostatniej walki. Żadna rękawica ani pięść nie byłyby w stanie spowodować takiego uszkodzenia” – twierdzi Marsellos Wilder, którego cytuje „The Sun”.

Następnie dodał – „Mój tata powiedział mi kiedyś, że jeśli wyciągniesz broń na kogoś, lepiej go zabij. Bo jeśli tego nie zrobisz, oni wrócą i cię zabiją. Król wkrótce powstanie. Przybywamy po krew.

Wyraźnie zdenerwowany całą sytuacją i oskarżeniami Fury postanowił nagrać krótki film, w którym odpowiedział na zarzuty i zaznaczył, że podczas owijania rękawic, Jay Deas, jeden z trenerów Wildera był również u niego w szatni. –  „Przeczytałem artykuł, w którym powiedziano, że miałem tępe przedmioty w rękawicach. Tak. Były to dwie duże niszczycielki, które ważyły po 124 kg każda. Wszystko było skontrolowane przed założeniem rękawic. Następnym razem zakończę jego karierę bokserską. Po dwóch nokautach z rzędu powiem mu „do widzenia” na zawsze”

Źródło: Sky Sports / The Sun / bokser.org

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj