sobota, 25 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaRobert Lewandowski opuścił zgrupowanie! Kapitan Biało-Czerwonych wyjechał aby...

Robert Lewandowski opuścił zgrupowanie! Kapitan Biało-Czerwonych wyjechał aby…

Kapitan reprezentacji Polski w sobotę 4 czerwca opuścił zgrupowanie Biało-Czerwonych. Wiemy co było powodem jego wyjazdu.

Reprezentacja Polski rozpoczęła czerwcowe zgrupowanie od wygranej 2:1 z Walią. Po meczu rozgrywanym we Wrocławiu Biało-Czerwoni szybko przenieśli się do bazy treningowej w Warszawie.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej selekcjoner Czesław Michniewicz ogłosił, że sobota 4 czerwca to jedyny dzień, w którym zawodnicy mogą liczyć na wolne.

Ten fakt postanowił wykorzystać Robert Lewandowski, który udał się…do Paryża. Jego wyjazd nie ma jednak nic wspólnego z kwestiami transferowymi. Napastnik wybrał się tam, aby obejrzeć finałowy pojedynek turnieju Roland Garros.

Lewandowski będzie dopingował Igę Świątek, która zmierzy się z amerykanką Coco Gauff. Pojedynek rozpocznie się o godzinie 15:00. Polka może dzisiaj zgarnąć kolejny puchar za wygrany turniej, ale i pobić wyczyn Sereny Wilimas, która odniosła 34 zwycięstwa z rzędu.

Świątek ogrywając dzisiaj Coco Gauff, pobiłaby to osiągnięcie i stałaby się zawodniczką z największą ilość zwycięstw z rzędu w XXI wieku.

Robert Lewandowski w niedzielę wróci do bazy treningowej i niedługo potem wraz z resztą drużyny uda się do Brukseli. Tam 8 czerwca reprezentacja Polski zmierzy się z Belgią.

Podopieczni Roberta Martineza stanął przed szansą odbicia się po druzgocącej porażkę z Holendrami.

Źródło: TVN

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

„Filipek” z mocną odpowiedzią dla „Daro Lwa”. Czy zawalczą razem w...

0
Potężne grzmoty na horyzoncie. Według słów Filipa "Filipka" Marcinka, "Boxdel" oraz Wojtek Gola mocno dążą do tego, aby skonfrontować go z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem.