Środa, 12 Czerwca, 2024

Załęcki krótko o potencjalnym pojedynku z Omielańczukiem. “Nie będę mu dawał atencji, nie dostanie walki!”

Źródło: screenshot YouTube
fot. YouTube
Opublikowane 14 października 2022, 17:07
przez Maciek Ściłba
0
0
Brak komentarzy

Od kilkunastu dni w mediach bardzo głośno jest o konflikcie Denisa Załęckiego i Daniela Omielańczuka. “Bad Boy” w ostatnim swoim wywiadzie podtrzymał swoje stanowisko twierdząc, że na pojedynek sportowy z profesjonalnym zawodnikiem MMA nie ma szans.

Wszystko zaczęło się od walki Załęckiego z Arturem Szpilką podczas gali High League 4. “Bad Boy” wyszedł do tego pojedynku z urazem i po niecałej minucie od jego rozpoczęcia kontuzjowane kolano dało o sobie znać. Torunianin nie był w stanie kontynuować starcia samemu kładąc się na macie oktagonu. Sędzia widząc co się dzieje, przerwał batalię. Ostatecznie ogłoszono zwycięstwo byłego pięściarza poprzez TKO.

Zachowanie Denisa wywołało szereg spekulacji. Kwestia urazu została potwierdzona, przez osoby, które widziały wyniki badań, jednak nie przekonało to wszystkim wątpiących. Wśród nich znalazł się doświadczony zawodnik MMA i weteran UFC, ACA oraz KSW – Daniel Omielańczuk. Zawodnik trenujący na co dzień w WCA stwierdził, że “Bad Boy” udawał kontuzję.

“Nie będę dawał krzykaczom walk”

Te słowa rozwścieczyły Załęckiego. Początkowo twierdził on, że będzie dążył do konfrontacji z 42-latkiem, jednak w późniejszych nagraniach zaczął sugerować, że postara się wyjaśnić sprawę w innym sposób, nie wdając się w internetowe pyskówki.

Polski Niedźwiedź” w niedawnym wywiadzie dla “Sport.pl” ponownie uderzył w “Bad Boya” twierdząc, że nie ma on charakteru, aby przyjechać do niego sam. Zaznaczył także, że jest on hipokrytą, gdyż kazał walczyć swojemu kompanowi z Elany Toruń podczas The War 4, kiedy ten wyraźnie narzekał na uraz dłoni. Na odpowiedź Denisa Załęckiego nie było trzeba długo czekać, gdyż opublikował on instastories, w którym wyraźnie puściły mu nerwy.

 Aż mi się, ku*wa, ręce trzęsą, jak słyszę, co ta parówka Daniel Omielańczuk znowu, ku*wa, na mnie nagrywa w wywiadach. Gość twierdzi, że go, ku*wa, zastraszam. To już oficjalnie się rozpie*dala na mnie. Jest je*aną e-konfidentką, także ch*j ci, ku*wa, w mordę. Je*ać takie, ku*wa, prujd*py jak ty.

Bad Boy” w najnowszej rozmowie z Hubertem Mściwujewskim z kanału “MMA – bądź na bieżąco” zdradził, że nie zmienił swojego zdania odnośnie konfrontacji z Omielańczukiem. W jego ocenie nie ma żadnej szansy na to, że dojdzie między nimi do sportowego pojedynku.

– Wizualizowałem sobie jak to się skończy. Na pewno nie skończy się to żadną walką. Nie będę mu dawał żadnej atencji. Mogę powiedzieć, że żadnej walki ode mnie nie dostanie. Nie będę dawał krzykaczom walk. Niech się ciągną. I tyle w temacie.

Źródło: YouTube

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments