Kobe Bryant zginął w niedzielę w katastrofie śmigłowca – poinformowały amerykańskie media. Pojawiło się też już nagranie z miejsca katastrofy. Amerykańskie media informują także, że na pokładzie śmigłowca były dzieci Bryanta.

41-letni Kobe Bryant koszykarz według informacji podróżował wraz z trójką innych pasażerów oraz pilotem prywatnym helikopterem, który z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn spadł na ziemię w Calabasas w stanie Kalifornia. 

Jak informuje portal TMZ na pokładzie helikoptera, w katastrofie którego zginął legendarny koszykarz Kobe Bryant, znajdowała się też jego 13-letnia córka Gianna Maria Onore. Informację podał najpierw serwis tmz.com. Potem potwierdziły ją inne amerykańskie media i agencje informacyjne.

Kobe Bryant to pięciokrotny mistrz ligi NBA z Los Angeles Lakers (2000-2002, 2009-2010).

Policja w Los Angeles potwierdziła, że sportowiec zginął w katastrofie w Południowej Kalifornii. Na pokładzie w sumie było pięć osób. Nikt nie przeżył wypadku.

Na wieść o śmierci gwiazdy koszykarze NBA uczcili pamięć koszykarza chwilą ciszy i powstrzymaniem się od gry przez pierwsze 24 sekundy meczu.

Maszyna, która należała do koszykarza stanęła w płomieniach i runęła na ziemię – twierdzą świadkowie. 

Nagranie z helikoptera nad miejscem, w którym zginął Kobe Bryant i 4 innych pasażerów.

Źródło: RMF24 / TMZ / BBC.COM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj