fot. Materiały prasowe

W weekend na gali pięściarskiej w Pionkach pojawił się Artur Szpilka (24-4, 16 KO). Szpilka udzielił kilku wywiadów i odpowiedział na pytania dziennikarzy. W rozmowie z bokser.org zawodnik wyjawił, że rewanż z Radczenko nie jest już jego priorytetem.

„Do pełnej sprawności jest jeszcze 3 miesiące. Wszystko idzie tak dobrze, nie chce zapeszać. Ja daje sobie 2 miesiące. W grudniu chcę wyjść do ringu” – mówi Szpilka.

Dziennikarz zadał pytanie – Radczenko Ci siedzi w głowie? „Oczywiście, że siedzi z racji tego, że wszystko się potoczyło nie tak jak chciałem. Będzie ta walka to będzie. Ta pierwsza walka na pewno nie będzie w cruiser, nie jestem gruby ale ważę 107 kg. Znowu robić 20 kg… Jeszcze jakby Mateusz dał wyrównaną walkę z nim, a Mateusz go rozbił no to wtedy bym chciał coś. Teraz wyszło jak wyszło, więc jeśli Radczenko zgodzi się na limit 100 kg to okej – jedziemy.” – skomentował bokser.

Następnie zapowiedział walkę w wadze ciężkiej:

Myślę jeszcze po cichu o jakiejś walce w wadze ciężkiej, choć nie chcę rzucać nazwiskami. Wciąż zadaję sobie pytania, co poszło nie tak w walce z Radczenką. Chcę tego rewanżu, ale nie na siłę. Wierzę, że wrócę na ring na przełomie listopada i grudnia – mówi ważący obecnie 107 kilogramów Artur Szpilka (24-4, 16 KO).

Źródło: bokser.org

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj