Tak Diego Maradona rozpętał zamieszki podczas meczu Barcelony. Piłkarz wywoływał sporo kontrowersji. (VIDEO)

Opublikowane 25 listopada 2020, 19:17
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy
fot. Diego Maradona / mat. prasowe / FC Barcelona

Cały świat dzisiejszego dnia obiegła informacja o tym, że Diego Armando Maradona nie żyje. Legenda futbolu – Maradona zmarł najprawdopodobniej na atak serca. Informację jako pierwszy podał argentyński dziennik Clarin. Kilka tygodni temu Maradona obchodził 60. urodziny. Mistrz świata zmarł dzisiaj rano w swoim rodzinnym domu w dzielnicy San Andres w Tigre.

Po śmierci Maradony w Argentynie będzie odbywać się 3-dniowa żałoba!

Piłkarz uważany był za najlepszego w historii przed takimi nazwiskami jak Pele, Messi, czy Ronaldo. Maradona zawsze słynął z kontrowersji i wzbudzał dyskusje wśród pasjonatów piłki nożnej i nie tylko. Diego zawsze powodował zamieszanie, które wywoływał swoimi słowami, lub wybrykami.

Przypomnijmy kilka z najbardziej spektakularnych momentów Diego Maradony, z pewnością lista mogłaby być o wiele dłuższa!

Rozpętanie zamieszek na 100-tysięcznym stadionie.

Choć brzmi to nieprawdopodobnie, ta sytuacja miała miejsce. „Boski Diego” spędził w Barcelonie tylko dwa sezony, dołączając z Boca Juniors, za rekordowe wtedy 5 milionów funtów (7,5 mln dolarów). W barwach Blaugrany rozegrał 58 meczów, trafiając do siatki aż 38 razy.

Ostatnim meczem Maradony w Barcelonie był finał Pucharu Króla w 1984 roku. Był to też jego najbardziej pamiętny występ dla Dumy Katalonii.

Barca przegrała z Athletic Club 1:0, po zaciętym spotkaniu pełnym brudnej gry. W trakcie spotkania Maradona był wiele razy obrażany na tle rasowym przez kibiców przeciwników, w pewnej chwili Diego nie wytrzymał, i po prowokacyjnym geście od Miguela Soli w jego stronę, odpowiedział uderzeniem głową, a następnie wprawił w ruch łokieć, kolano i kopnięcia, które poleciały w stronę przeciwników z Bilbao.

Bójka na boisku rozpętana przez Diego, roznieciła 100-tysięczny tłum, który wściekły zaczął zamieszki, i rzucał co mieli pod ręką na płytę boiska. W wyniku tego 60 osób zostało rannych.

Narkotyki, prostytutki i mafia w Napoli

Argentyńczyk opuścił Barcę po dwóch latach, kiedy dołączył do SSC Napoli za 6,9 miliona funtów (10,5 mln dolarów), bijąc tym samym kolejny rekord transferowy świata.

W Neapol rozwinął swoje uzależnienie od kokainy, dostając ją od zaprzyjaźnionej neapolitańskiej mafii – Camorry. Władze organizacji zapewniały mu także nieprzerwane towarzystwo najlepszych prostytutek.

Grając na San Paolo za każdym razem, kiedy został wybierany na poddanie się testom narkotykowym przed meczem, koledzy z drużyny dostarczali mu czysty mocz. W ten sposób przez długi czas nałóg uchodził mu na sucho.

W 1991 roku dostał 15-miesięczną karę, za wykrycie śladu niedozwolonej substancji podczas testu narkotykowego. Według różnych źródeł wykrycie substancji miało miejsce po zakończeniu współpracy Camorry z Maradoną, kiedy włoska mafia doszła do wniosku, że policyjne dochodzenie w sprawie powiązań Diego z nimi, było zbyt głośne. Wtedy też koledzy z drużyny przestali mieć chęć oddawania mu ich moczu.

Ręka Boga

Teraz najbardziej rozpoznawana bramka Diego Armando Maradony, a przez lata nierozwiązana zagadka. Nieprawidłowo zdobyty gol podczas ćwierćfinału przeciwko Anglikom na Mistrzostwach Świata 1986 w Meksyku, był na ustach wszystkich fanów futbolu przez bardzo długi czas.

91-krotny reprezentant Argentyny przechytrzył w niedozwolony sposób bramkarza Anglii, Petera Shiltona, trącając piłkę do bramki obok wyskakującego w górę golkipera. Gol został omylnie uznany za prawidłowy przez sędziów.

W tym samym meczu Maradona zdobył nagrodę „najlepszej bramki w historii Mistrzostw Świata FIFA” dzięki bramce na 2:1, która pozwoliła na zwycięstwo w tamtym meczu.

Niedawno Argentyńczyk wypowiedział się na temat tamtego gola:„Marzę, żeby ponownie strzelić gola Anglikom, tym razem prawą ręką.”.

Drugi 15-miesięczny zakaz, i ostatni mecz dla Argentyny w 1994.

Koniec reprezentacyjnej kariery dla Maradony zakończył się w 1990 roku, kiedy podczas mistrzostw w USA został poddany testowi na narkotyki, który okazał się pozytywny.

Okazało się, że „Boski Diego po raz drugi został przyłapany, i będzie musiał odczekać aż 15 miesięcy przed następnym oficjalnym meczem. W jego organizmie wykryto stymulant Edefryna, co zakończyło turniej dla Maradony.

Przed tym zdążył wystąpić w dwóch pojedynkach La Albiceleste, zdobywając bramkę w meczu z Grecją (4-0), i pokazując jedną z najbardziej ikonicznych cieszynek w historii piłki. Spotkanie z Grekami było jego ostatnim w kadrze narodowej.

Od tego czasu przedstawił dwa różne wyjaśnienia, dlaczego substancja znajdowała się w jego organizmie.

W swojej autobiografii napisał, iż substancja chemiczna była obecna w amerykańskiej wersji napoju energetycznego Rip Fuel, który został mu podany, gdy skończyły się jego zapasy wersji argentyńskiej.

Powiedział również, że FIFA zawiązała z nim rzekomą umowę, która pozwalała mu na użycie Efedryny w celu zmniejszenia wagi ciała.

Ekscytacja meczami Argentyny na Mistrzostwach Świata 2018.

Diego Maradona jako wierny kibic Argentyńskiej repry, był obecny na wszystkich trzech meczach La Albicelestes w grupie. Podczas spotkań, na trybunach Diego na pewno się nie nudził. Wzrokom kamer nie uszedł jego taniec z kobietą, wołanie do niebios, pokazywanie środkowych palców kibicom pod nim, oraz drzemka.

Po wygranej z Nigerią, Diego zemdlał i potrzebował pomocy medycznej. Następnie tłumaczył chwilowe pogorszenie swojego zdrowia, wypiciem zbyt dużej ilości wina.

Co bardziej spostrzegawczym kibicom, nie umknęła też szyba pobrudzona białym proszkiem.

https://twitter.com/tapinfootball/status/1011732255188930560

Wielkie przyjście do białoruskiego Dynama Brześć

Po Mistrzostwach Świata 2018, „El Diez” przyjechał do Brześcia w wozie opancerzonym, ogłaszając, że został mianowany dyrektorem klubu.

Podpisał trzyletni kontrakt z Dynamem, ale nie było go w Brześciu już po dwóch miesiącach, kiedy pojawił się w Meksyku przyjmując posadę trenerską w klubie Dorados.

Spędził tam dziewięć miesięcy, po których przeniósł się do klubu Gimnasia de la Plata w Argentynie.

RIP DIEGO.

źródło:rt.com

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments