poniedziałek, 6 grudnia, 2021
Strona głównaPunch Down"Bonus BGC" zostanie pozwany przez organizację PunchDown!? "Za budowanie fame'u na krzywdzie...

„Bonus BGC” zostanie pozwany przez organizację PunchDown!? „Za budowanie fame’u na krzywdzie swojego kolegi odpowie Pan przed sądem”

Właściciel organizacji PunchDown zamierza pociągnąć do odpowiedzialności „Bonusa BGC” w związku z wpisami, które opublikował po dramatycznych wydarzeniach, do których doszło na ostatniej gali.

Piotr Witczak na bieżąco informował o stanie zdrowia Artura „Walusia” Walczaka, który po nokaucie trafił do szpitala. Zawodnik aktualnie jest w ciężkim stanie i został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną.

„Bonus BGC” na swoich social mediach relacjonował podróż do szpitala we Wrocławiu oraz przekazał, że jest po rozmowie z lekarzami. Zamieścił wiele wpisów, w których oskarżał organizację o to, że na miejscu nie było karetki. Ponadto zdradził, iż lekarze rzekomo dają 2 procent szansy na to, że „Waluś” przeżyje.

Po jego wpisach padło wiele krytycznych komentarzy pod adresem organizacji. Internauci w ostrych słowach odnosili się do oskarżeń o braku karetki na miejscu. W tej sprawie wydano oficjalne oświadczenie, w którym organizacja opisała rzeczywisty przebieg wydarzeń.

WŁAŚCICIEL ORGANIZACJI O „BONUSIE BGC”

Ponadto głos zabrał właściciel PunchDown Jakub Henke, który na swoich prywatnych social mediach ostro odniósł się do tematu „Bonusa BGC”. Oskarżył go o to, że próbuje wykorzystać tragedię „Walusia”.

Podobnie uważa sama siostra poszkodowanego, która pod jednym z postów zamieściła taki komentarz – Nie lansuj się na naszym nieszczęściu.

– On nie ma kontaktu z nikim z rodziny, jak widzicie te wszystkie informacje, które dawał to kłamstwa. Najgorsze jest to, że wszystkie media to powielały, ale nie weryfikując tego. Mamy dokumenty, dowody będą musieli to wszystko odkręcić, działamy w tej sprawie. Moje życie, jak i moich wspólników zostało zniszczone pomówieniami „Bonusa” i oszczerstwami. Przysięgam, że za to wszystko odpowie – napisał Henke.

– Nie chcę się wdawać w dyskusje… sami rozumiecie. Bliscy Artura nie chcą widzieć i znać „Bonusa” po tym, co zrobił. Jak będę w stanie, nagram pewien film i opowiem wam, jaki to wspaniały jest „przyjaciel”, że nawet Artura rodzina nie chce mieć z nim nic wspólnego – dodał.

„BONUS BGC” ZOSTANIE POZWANY?

Na swoich social mediach „Bonus BGC” w odpowiedzi udostępnił fragment rozmowy z Henke. Właściciel organizacji ostrzegł Piotra Witczaka, że w związku z jego wpisami i nieprawdziwymi informacjami, sprawa zostanie rozstrzygnięta na drodze prawnej.

– Artur po 2 tygodniach zostanie wybudzony ze śpiączki. Pytanie, czy pomożecie w jego rehabilitacji. Rehabilitacja będzie tutaj bardzo potrzebna. Jesteśmy wszyscy dobrej myśli, że wszystko się uda – napisał „Bonus BGC”.

– Panie Witczak, za wszystkie kłamstwa, oszczerstwa pod adresem naszej federacji, a także budowanie swojego fame’u na krzywdzie swojego kolegi Artura Walczaka, odpowie Pan przed sądem. Proszę się więcej ze mną nie kontaktować. Resztę formalności będzie przekazywał Panu nasz dział prawny – odpowiedział właściciel organizacji.

Źródło: Instagram

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Były gracz Barcelony trafi do Realu Madryt? To ma być promocyjna...

0
Adama Traore to skrzydłowy występujący na co dzień w Wolverhampton Wanderers. Jak podaje serwis El Nacional, może on w najbliższym okienku transferowym zamienić Premier League na Real Madryt.