środa, 8 grudnia, 2021
Strona głównaPiłka NożnaRuch Chorzów zalicza kolejną wpadkę

Ruch Chorzów zalicza kolejną wpadkę

Ruch Chorzów po raz kolejny zawiódł swoich kibiców. Niebiescy niespodziewanie przegrali wyjazdowe spotkanie z Hutnikiem Kraków.

Dyspozycja Ruchu Chorzów w ostatnim czasie nie jest najlepsza. Może nie jest to jeszcze czarna seria rodem ze stołecznego klubu znajdującego się obecnie w strefie spadkowej, ale i tak nie wygląda to zbyt dobrze. W końcu nie takich wyników powinno oczekiwać się od wicelidera tabeli.

Bezradny Ruch Chorzów

Ruch Chorzów na zakończenie pierwszej fazy rozgrywek eWinner II ligi przegrał na wyjeździe 2:0 z Hutnikiem Kraków. Przypomnijmy, że przed meczem rywal niebieskich zajmował przedostatnie miejsce w tabeli, a dla gości to druga przegrana z rzędu na wyjeździe.

Trzeba podkreślić, że w tym meczu taktyka Hutnika najzwyczajniej okazała się bardzo skuteczna. Gospodarze grali bardzo zdyscyplinowanie w obronie i to do tego stopnia, że Niebiescy nie mieli żadnego pomysłu, jak w ogóle zagrozić bramce swoich rywali. Dlatego najczęściej oglądaliśmy piłki grane przez Niebieskich do tyłu, zamiast do przodu.

Po kwadransie gry gospodarze stworzyli pierwszą składną akcję, wskutek której wywalczyli rzut rożny. I to właśnie po dośrodkowaniu z kornera Łukasz Kędziora pokonał bramkarza gości. Wynik nie uległ zmianie do końca połowy, podczas której piłkarze ze Śląska konstruowali kolejne nieporadne i w efekcie nieskuteczne akcje.

Po przerwie trener Ruchu Chorzów postanowił przejść na grę trzema obrońcami, ale to nadal zdawało się nie przynosić lepszych efektów. Ba, to gospodarze krótko po rozpoczęciu drugiej połowy stworzyli trzy bardzo niebezpieczne akcje, które zakończyć się mogły dla Niebieskich utratą kolejnych bramek.

Piłkarze z Chorzowa starali się podkręcić tempo, ale defensywa Hutnika bardzo skutecznie powstrzymywała wszelkie ofensywne zagrania rywali. Co więcej, w 70. minucie meczu po kolejnym stałym fragmencie gry Krakowianie podwyższyli wynik meczu na 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Krzysztof Świątek i tym samym ustalił ostateczny wynik spotkania.

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Mariusz Grabowski przed galą GROMDA 7: „Sporty walki to aktualnie taka...

0
Już 10 grudnia odbędzie się kolejna gala największej polskiej organizacji walk na gołe pięści. Przed nami emocjonujące starcia, które zobaczymy na GROMDA 7.