sobota, 25 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaStało się! Chelsea oficjalnie z nowym właścicielem

Stało się! Chelsea oficjalnie z nowym właścicielem

Po miesiącach niepewności Chelsea wreszcie trafiła w ręce nowego właściciela. Władze Premier League oraz brytyjski rząd wydały zgodę na to, aby drużynę przejął Todd Boehly.

Zmiana właściciela The Blues to oczywiście wynik wojny na Ukrainie. Brytyjski rząd nałożył sankcje na rosyjskich biznesmenów, co na swojej skórze odczuł dotychczasowy właściciel Chelsea – Roman Abramowicz.

Oligarcha został postawiony pod ścianą i tylko jego odejście mogło sprawić, że Chelsea nadal będzie funkcjonować. Na zakup klubu było kilku chętnych, ale ostatecznie ten wyścig wygrał Todd Boehly wraz ze swoim Clearlake Capital.

Klub został sprzedany za 4,25 mld funtów. Jeszcze we wtorek cała operacja nie była do końca pewna, ponieważ brakowało zgód Premier League i rządu Wielkiej Brytanii.

Organy te jednak wydały już zgodę na przeprowadzenie transakcji, a Chelsea oficjalnie trafiła w ręce nowego właściciela.

„Biorąc pod uwagę sankcje, jakie nałożyliśmy na osoby związane z Władimirem Putinem i krwawą inwazję na Ukrainę, tylko sprzedaż klubu i nowy właściciel mógł zapewnić przyszłość Chelsea FC” – napisała sekretarz kultury Nadine Dorries.

„Jesteśmy usatysfakcjonowani tym, że sprzedaż klubu nie przyniesie żądnych korzyści Romanowi Abramowiczowi, ani innym osobom objętym sankcjami. W tym miejscu chce podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, aby zapewnić klubowi przyszłość” – dodała.

Todd Boehly już wcześniej działał w świecie sportowym. Obecnie jest już współwłaścicielem amerykańskiego klubu Los Angeles Dodgers.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

„Filipek” z mocną odpowiedzią dla „Daro Lwa”. Czy zawalczą razem w...

0
Potężne grzmoty na horyzoncie. Według słów Filipa "Filipka" Marcinka, "Boxdel" oraz Wojtek Gola mocno dążą do tego, aby skonfrontować go z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem.