wtorek, 9 sierpnia, 2022
Strona głównaFame MMAPiotr Szeliga ma wymarzonego rywala! "Przyszedłem do Fame'u, bo chciałem się z...

Piotr Szeliga ma wymarzonego rywala! „Przyszedłem do Fame’u, bo chciałem się z nim zmierzyć!”

Piotr Szeliga czeka póki co na kolejnego przeciwnika, choć miał propozycję walki już we wrześniu. Popularny „Szeli” zdradził z kim chciał się zmierzyć w Fame MMA!

Piotr Szeliga w MMA zadebiutował w 2020 roku na gali FEN 28, gdzie zwyciężył z Krystianem Pudzianowskim. Brat znanego z KSW „Pudziana” nie był w stanie wyjść do trzeciej odsłony, a popularny „Szeli” na dobre rozpoczął swoją przygodę ze sportami walki.

Od tamtej pory freak fighter stoczył 5 pojedynków na różnych zasadach. W bieżącym roku dwukrotnie mogliśmy go oglądać w klatce Fame MMA, gdzie najpierw na gali FAME 13 znokautował Gabriela „Araba” Al-Suwiego, a w maju na FAME 14 przegrał w 2. rundzie walki z Normanem Parke w rzymskiej klatce.

Ostatnio okazało się, że Szeliga miał walczyć z Denisem Załęckim na wrześniowej gali High League 4. Organizacje jednak nie dogadały się w kwestii wypożyczenia zawodnika, przez co Piotr wciąż czeka na przeciwnika. Nie wyklucza też, że w przyszłości zmierzy się z toruńskim „Bad Boyem”.

„Szeli” miał pomysł na rywali!

W rozmowie z kanałem Takefun Takefun popularny „Szeli” został zapytany o wymarzonego przeciwnika. Freak fighter zdradził, że przechodząc do Fame MMA miał jasno wytyczoną listę rywali:

– Kurczę, z Popkiem bym chciał. Ogólnie tutaj do tej federacji, do Fame’u przyszedłem, bo chciałem walczyć z Popkiem. Mój pierwszy kontrakt wyglądał tak: Piotr Piechowiak, Kizo, Popek.

Ostatecznie jednak plany trzeba było zmienić już po pierwszej walce Szeligi dla nowej federacji. Piotr Piechowiak poddał go duszeniem zza pleców na Fame MMA 8 przed dwoma laty, a drugi na liście Kizo przegrał na Fame MMA 9 w czerwcu następnego roku, co po dziś dzień jest jego ostatnim pojedynkiem. „Szeli” zdaje sobie sprawę z tego, co poszło nie tak:

– Nie było ani Kizo, ani Popka, bo przegrałem z Piotrkiem Piechowiakiem. Nie oczekiwaliśmy tego, ale… to też wydarzyło się, bo tak miało być widocznie. Troszkę wtedy się zagalopowałem, troszkę wtedy popłynąłem w chmury… Chodziłem z głową w chmurach, myślałem, że nie ma odpornych i są tylko źle trafieni!

– Tamtą walkę przegrałem, nauczyła mnie wiele. Myślę, że dzięki tamtej walce mam zupełnie inne podejście i do życia i do sportu i do tego, co teraz robię. Nie ukrywam, że sporty walki stały się moją pasją.

Typy i kursy bukmacherskie na FAME 15

Galę FAME 15 obstawisz wyłącznie u legalnego bukmachera BetClic! Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz odebrać swój BONUS! Dla nowych użytkowników przygotowano specjalną ofertę powitalną. Możesz postawić pierwszy zakład do 200 zł bez ryzyka! Jeśli Twoje typy będą dobre, zgarniasz wysoką wygraną. Jeśli kupon okaże się on przegrany – otrzymasz ZWROT!

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Jakub Hryniewicz
Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze