Piątek, 19 Kwietnia, 2024

(VIDEO) Maja Staśko debiutuje w klatce! Wygrywa zaciętą walkę na High League 4!

Opublikowane 17 września 2022, 22:02
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Za nami pierwsza tego wieczoru walka kobiet, w którym zmierzyły się dwie debiutantki, czyli pojedynek Mai Staśko z Ewą Wyszatycką.

Maja Staśko to popularna aktywistka na rzecz praw kobiet, feminizmu i głos polskiej lewicy. Do pojedynku w High League przygotowywała się pod okiem doświadczonego zawodnika Piotra Strusa. Początkowo była sporym underdogiem, jednak przed samą galą rolę się odwróci i weszła do klatki jako faworyt.

Co ciekawe, podczas konferencji wdawała się w mocne dyskusje nie tylko ze swoją rywalką Ewą Wyszatycką, ale także z włodarzem “Malikiem Montaną”. Specjalnie dla kibiców federacja zorganizowała nawet osobną konfrontację Staśko z raperem.

Rywalka Mai, znana jako “Mrs. Honey” to streamerka, która zyskała rozpoznawalność, grając w League of Legends, Fortnite, CS:GO czy Teamflight Tactics. Popularność przyniosły jej także afery i skandale oraz związek z Maciejem “Zonym” Zoniukiem.

-> OGLĄDAJ HIGH LEAGUE 4 NA ŻYWO!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Happy-35-1.png

RELACJA

Runda 1:

Presję zaczęła narzucać Maja, która do swojej pracy bokserskiej dorzuciła wysokie kopnięcia. Po jednym z nich Ewa złapała klamra. Po rozerwaniu klinczu Staśko zadała kilka celnych ciosów. Maja dobrze pracowała ciosami prosty. Jej rywalka miało problem ze skróceniem dystansu. Po krótkiej chwili w parterze, starcie trafiła do klinczu, gdzie Maja dociskała Ewę do klatki, sytuacja się obróciła i to “Mrs Honey” chciała obalić pod siatką, ale nic z tego nie wyszło.

Runda 2:

Od razu z uderzeniami ruszyła Maja Staśko. Po chwili klinczu Maja ruszyła z mocnymi ciosami i kopnięciami. Staśko była wyraźnie celniejsze. W pewnym momencie Ewa w końcu zdobyła upragnione obalenie. Po chwili zdobyła ona dosiad, lecz dość szybko została przetoczona przez rywalkę. Maja przeszła do bocznej i po kilku ciosach “Mrs Honey” wróciła do bycia z góry przetaczając swoją przeciwniczkę. W końcówce Ewa zadała 2 krótkie ciosy z krucyfiksu. 

Runda 3:

Po raz kolejny z ciosami i kopnięciami ruszyła Staśko. Maja trafiała ogromną ilość uderzeń. Ewa trafiała pojedyncze ciosy. W pewnym momencie znów zobaczyliśmy klincz, który został rozerwany. Staśko dobrze pracowało kombinacjami lewy-prawy.  Ewa była praktycznie bezradna. W końcówce Maja ruszyła z jedną mocną szarszą, ale nie udało jej się skończyć tej batalii przed czasem.

Maja Staśko pokonała przez decyzję sędziowską z Ewą „Mrs. Honey” Wyszatycka

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO