POWAŻNE zarzuty „Polaka” wobec „Boxdela”. „Od początku przygody z FAME MMA podcina mi skrzydła!”
przez Maciek Ściłba
Pierwszy „Cage” przed galą FAME MMA 16 trwał blisko 4 godziny i poruszono w nim dziesiątki przeróżnych tematów. Jednym z najciekawszych był konflikt Adriana „Polaka” Polańskiego ze współwłaścicielem federacji Michałem „Boxdelem” Baronem. Włodarz zadzwonił pod koniec programu i skonfrontował się z zawodnikiem.
Ostatnie tygodnie nie były zbyt udane dla Adriana Polańskiego. Zawodnik FAME bardzo często miewał wybuchy agresji i kierował niepokojące groźby w kierunku Patryka „Patrykosa” Domke i Szymona „Szymoola” Bessera. Temat ten poruszono w poniedziałkowym programie, zwracając także uwagę na niezbyt pozytywne relacje „Polaka” z „Boxdelem” .
Współudziałowiec federacji w ostatnich wywiadach zapowiedział, że jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników organizacji czeka rozmowa wychowawcza z władzami spółki. Michał Baron postanowił także, że zadzwoni do studia podczas trwającego „Cage’a” z udziałem Polańskiego i skonfrontuje wszystkie niejasności pomiędzy nimi.
„Zrobię wszystko, żebyś go nie wygrał”
„Boxdel” i „Polak” przyznali, że jedna z rozmów miała niedawno miejsce i podczas niej obaj panowie wszystko sobie wyjaśnili. Po tych słowach dosyć niespodziewanie nowe światło na całą sprawę postanowił rzucić „Polak” , który ze swojej perspektywy opisał relację z „Boxdelem” na przestrzeni ostatnich lat. To w pewien sposób mogłoby tłumaczyć niektóre obelgi rzucane w kierunku jednego z włodarzy FAME.
– Michał od początku mojej kariery w FAME MMA podcina mi skrzydła. Od samego początku. Za każdym razem forsuje moich przeciwników, nieważne kto by to był. Czy walczę z Malczyńskim, to zawsze mówił, że Malczyński wygra, a ja dostanę wpie**ol. Tak samo jak to był „Wiewór” to mówił, że dostanę w pi*dę. Tak samo było z „Ferrarim”, mowił, że dostanę wpie**ol i przegram. Nagrywał z nim piosenki, forsował go ja tylko się go dało na prawo i lewo. (…) Przed pierwszą walką z „Ferrarim” mieszkałem z „Boxdelem” u „Isamu” przez dwa tygodnie i codziennie powtarzał „przepie**olisz z nim”. Za każdym razem to robił. (…) Przyjechał Dodgem (był on do wygrania podczas FAME 13 – przyp. red.) pod hotel w Gliwicach. Mówię „zaje**sty, ja albo Ferrari to wygramy”. Wsiadam do tego Dodge i myślę, że to będzie moje. „Boxdel” po chwili na mnie patrzy i mówi: „Adrian, zrobię wszystko, żebyś go nie wygrał”.
Po tej litanii oskarżeń „Boxdel” wyraźnie był zamurowany. Zszokowani byli także inni uczestnicy „Cage’a” – Natan Marcoń, Wiktoria Jaroniewska oraz prowadzący Sylwester Wardęga. Współwłaściciel FAME postanowił odbić piłeczkę, ale sam początek jego wypowiedzi sugeruje, że „Polak” w tej sytuacji raczej nie kłamał.
– Ja powiem tak, na samym początku chcę się odnieść do tych rzeczy. Tak, forsowałem rywali Adriana. Nie przypominam sobie, ażebym tak powiedział do „Polaka” odnośnie Dodge’a. – Uciął temat „Boxdel” .
Źródło: YouTube
- UFC 327: Mateusz Gamrot poddał rywala! Polak skończył Ribovicsa w 2. rundzie
- OKTAGON 86: Michał Materla pokonał Jungwirtha. Walka wieczoru bez emocji
- OKTAGON 86: Widoczna rdza Tomasza Narkuna. Alexander Poppeck pokonał Polaka w Szczecinie
- OKTAGON 86: Zabójczy cios Snajpera z Gruzji! Gogoladze znokautował Drakulę
- OKTAGON 86: Mateusz Janur zwyciężył w debiucie. Robin Roos postawił twarde warunki