Poniedziałek, 4 Marca, 2024

McGregor jednak nie wystąpi na hitowej gali UFC 300? „Mogą upiec dwie pieczenie za miliony dolarów”

fot. Instagram
Opublikowane 25 listopada 2023, 11:30
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Spekulowany od miesięcy powrót Conora McGregora prawdopodobnie nie odbędzie się na jubileuszowej gali UFC 300. O możliwych planach organizacji opowiedział dziennikarz Ariel Helwani.

Największa światowa gwiazda sportów walki nie była widziana w oktagonie UFC od ponad 2 lat. „The Notorious” w 2021 roku zaliczył wyczekiwany rewanż, a następnie trylogię z Dustinem Poirierem. Obie walki zakończyły się przed czasem na korzyść „The Diamonda”, który najpierw został pierwszym zawodnikiem w historii, który znokautował Irlandczyka, a później wygrał po masakrycznej kontuzji nogi Conora.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz 3x zakład bez ryzyka do 100zł! Za samą rejestrację zgarniasz 20 zł!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Przed kilkoma dniami wspominany Dustin Poirier zamieścił enigmatyczny wpis w social mediach sugerując, że prowadzone są rozmowy na temat jego walki na hitowej gali UFC 300. Natychmiast zewsząd pojawiły się głosy, jakoby organizacja chciała doprowadzić do tetralogii pomiędzy „The Diamondem”, a McGregorem.

McGregor nie mieści się w planach na UFC 300?

Ciężko o większą gwiazdę MMA, niż Irlandczyk, toteż jego obecność na jubileuszowej gali dla wielu wydaje się być pewnikiem. Zdaniem Ariela Helwaniego nie zobaczymy go jednak na (prawdopodobnie) kwietniowym wydarzeniu.

Czasem wydaje mi się, że ze względu na to, jak wielką gwiazdą jest Conor, UFC chce znaleźć idealny scenariusz na jego walkę. Z biznesowego punktu widzenia rozumiem, dlaczego nie chcą go umieścić w rozpisce UFC 300 – powiedział reporter w podcaście TimboSugarShow dzieląc się zasłyszanymi informacjami.

Ta gala sama się sprzeda ze względu na przepych, jaki niesie liczba „300” i co nie tylko. Tak więc może umieszczą go na „301” – w ten sposób upieką dwie pieczenie za miliony dolarów, jeśli rozumiecie o co mi chodzi. Bo gala z numerem 301 mogłaby wcale nie być tak dobra bez niego.

Jak dla mnie? Daj spokój, stary. Conor jest gotowy, a kto wie, ile jeszcze walk mu się zechce zrobić. Toczy pianę z ust, niemal błaga o walkę. Wsadźcie go na tę cholerną rozpiskę!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO