fot. YouTube

Andrzej Kostyra w wideoblogu tworzonym dla „Super Expressu” postanowił odpowiedzieć na kilka pytań od swoich fanów. Oprócz poruszenia kwestii zarobków i tego, która organizacja płaci więcej, czy jest to FAME MMA, czy KSW, dziennikarz odpowiedział również na pytanie dotyczące Marcina Najmana.

„Czy w FAME MMA płacą więcej niż w KSW?”

„No nie, dajcie spokój. Zdecydowanie więcej płaci KSW. Nawet przed tym programem, jak zadaliście te pytanie to zadzwoniłem do ludzi z KSW i MMA i rozmawiałem z Maćkiem Kawulskim. On mówi, że już kilka lat temu pękła u nich granica półtora miliona złotych. Chodzi o transmisje PPV i zawodnicy mieli jakiś tam procent ze sprzedaży.„

Jak komentuje dziennikarz – to jest po prostu przepaść. „Jeśli chodzi o FAME MMA jest to nadal pół miliona nie przekroczone. O tym zapewniali mnie współwłaściciele FAME MMA – Wojciech Gola i Krzyszotf Rozpara. To jest po prostu przepaść. Jest KSW, które jest najsilniejsze w Europie i potem reszta, FAME MMA jest drugie w tabeli.

Następnie padło pytanie dotyczące „El Tosterona”: Czy uważa Pan pseudo sukcesy Najmana za dokonania sportowe?”

Ja zacznę od tego, że Marcina na prawdę bardzo lubię. To jest super gość. Nie ma chyba w Europie sportowca, który odniósł tak mało sukcesów, a byłby taki sławny. Marcin Najman był bliski sukcesu, gdyby wygrał z Przemkiem Saletą. Byłby bohaterem, mógłby powiedzieć, że coś osiągnął. Niestety przegrał. W boksie też, on miał talent – Jurek Kulej był nim zachwycony. Przed walką z Wawrzykiem Jurek był przekonany że Najman wygra. Ja wtedy na antenie powiedziałem – „Jurek przepraszam Cię, cenię Twoje dokonania i Twoje opinie ale w tym momencie nie zgadzam się z Tobą. Marcin Najman ma takie szanse na pokonanie Wawrzyka jak ja z Tobą na zebranie po 200 tys. dolarów i zafundowanie sobie podróży w kosmos. Szybko Wawrzyk go złapał i Marcin Najman mógł tylko zamknąć oczy i pójść na deski.

Na te słowa od razu postanowił odpowiedzieć „El Testosteron”.

„Panie Andrzeju, mówi Pan o tym że sukces u Najmana był blisko. Gdyby wygrał z Saletą (zapewne chodzi o walkę nr 1 podczas KSW 14) Ja tak przegrałem z Saletą jak Andrzej Gołota z Ruizem o Mistrzostwo Świata. Nie podnosi się w mma z dosiadu!  Obejrzał pan już tak wiele walk w formule mma i myślę, że akurat Panu tego tłumaczyć nie trzeba. To był rabunek! Miło by było gdyby Pan to uściślił mówiąc, że sukces u Najmana był blisko…”

Źródło: YouTube Andrzej Kostyra / Instagram Marcin Najman

Przeczytaj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj