Co z finałem GROMDY i Tysonem z Torunia? Mateusz Borek odpowiada! (VIDEO)

0
GROMDA Tyson
fot. MMARocks.pl screenshot

Kilka dni temu informowaliśmy o zatrzymaniu utalentowanego zawodnika, który miał wystąpić w finale turnieju walk na gołe pięści GROMDA. Teraz o zatrzymaniu i przebiegu finału, który zapowiedziany jest na grudzień wypowiedzieli się szefowie federacji GROMDA – Mateusz Borek i Mariusz Grabowski.

Jak podaje toruński dziennik „Nowości”, „Tyson” został aresztowany na trzy miesiące za pobicie, do którego doszło 7 listopada. Krystian K. wraz z innymi kibicami Elany Toruń zaatakował młodego mężczyznę, który miał bluzę i maseczkę z herbami Zawiszy Bydgoszcz Górnika Wałbrzych.

Prokuratura twierdzi, że cała grupa napastników, w tym „Tyson” wyruszyła do Bydgoszczy, w poszukiwaniu kibiców tamtejszej drużyny. Kiedy trafili na kibica Zawiszy, rzucili się na niego, a następnie skopali, kiedy ten leżał na ziemi.

– Krystian K. wraz z grupą nieustalonych jeszcze innych mężczyzn kopał napadniętego po głowie i całym ciele, także już leżącego. Pokrzywdzony doznał złamania trzech żeber, złamania kości nosa i licznych potłuczeń – przekazała Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Borek i Grabowski o finale GROMDY

Szefowie GROMDY w rozmowie z MMARocks.pl wypowiedzieli się na temat finału.

„Jeśli chodzi o Tysona z GROMDY to słyszymy, że są problemy i pewne perturbacje. Ludzie bardzo często zadają nam pytania co z Tysonem, dlaczego to promujemy. Zakładając GROMDĘ po pierwsze mieliśmy pomysł, po drugie chcieliśmy sprawdzić Polski rynek, czy potrzebuje takiego sportu i takiej odmiany walk. Po trzecie pomyśleliśmy, że nie chcemy budować GROMDY na ludziach, którzy już coś zrobili w innych sportach walki, żeby nie uzależniać tego projektu od konkretnego 1, czy 2, 3 nazwisk. Będziemy promować wydarzenie, pewną inność, wyjątkowość tego projektu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że zgłoszą się do nas ludzie co uprawiali różne dyscypliny sportów walki, jak i kibice, którzy czasami umawiają się żeby gdzieś się tam pobić.” – zaznaczył Borek w rozmowie z MMARocks.pl

Doszliśmy do wniosku, żeby niektórzy z tych, którzy dostali od nas szansę zmienili swoje życie. Aby ktoś zamienił ustawkę kibicowską na ring 4×4. My na co dzień nie siedzimy w Toruniu, ani w Grudziądzu, ani Gdańsku, ani Krakowie. Prowadzimy szereg różnych interesów. To nie jest tak, że my żyjemy życiem tych zawodników. Nie możemy brać za to odpowiedzialności. Szanujemy Polskie prawo, szanujemy Polskie sądy i na pewno z respektem przyjmiemy każdą decyzję, jeśli odpada finalista. Też nie będziemy czynić żadnych zabiegów dyplomatycznych, aby ktoś na tej GROMDZie za wszelką cenę się pojawił. Będziemy czekać jeszcze kilka dni. – dodał Mateusz Borek.

Źródło: MMARocks.pl / „Nowości”

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments