Conor McGregor nie będzie już miłym gościem! Gwiazdor UFC zapowiada zmiany.
przez FW
W swoim ostatnim pojedynku Conor McGregor musiał uznać wyższość swojego rywala. Na UFC 257 doszło do rewanżu z Dustinem Poirierem, który znokautował Irlandczyka w drugiej rundzie. Przed pojedynkiem fani byli zszokowani zachowaniem McGregora, który podszedł z ogromnym szacunkiem do swojego rywala. W poprzednich walkach „Notoriousa” nie brakowało emocji, na konferencji był istny ogień i mocne wymiany zdań. Tym razem było jednak zupełnie inaczej i być może właśnie taka postawa zgubiła McGregora.
„Notorious” przed walką z Poirierem zmierzył się z Donaldem Cerrone na UFC 246 nokautując go w 40 sekundzie pierwszej rundy. Przed pojedynkiem z Cerrone Irlandczyk miał dwuletnią przerwę po swojej przegranej z Khabibem Nurmagomedovem. Wszyscy myśleli, że będzie to jego wielki powrót na zwycięskie tory, jednak w pojedynku doszło do sensacji.
McGregor podszedł do rewanżu z Poirierem z chłodną głową. Na ważeniu i face-to-face przed pojedynkiem widać było podekscytowanie tym, że zawodnicy ponownie zmierzą się ze sobą w oktagonie UFC. Dostrzec można było też wzajemny szacunek. Podczas wymiany zdań w trakcie ważenia Poirier wyciągnął z kieszeni sos własnej produkcji i wręczył go w prezencie „Notoriousowi”, który podziękował i uścisnął dłoń rywala.
Warto zaznaczyć, że Irlandczyk wspomógł finansowo fundację charytatywną, która należy do Poiriera.
Conor dostrzegł, że musi coś zmienić i prawdopodobnie zamierza wrócić do swoich gierek psychologicznych przed pojedynkami, które z pewnością rozbijały rywali. – „Koniec z byciem miłym gościem” – napisał w mediach społecznościowych Irlandczyk.
Termin jego kolejnej walki nie jest jeszcze znany, jednak UFC prawdopodobnie będzie chciało zorganizować trylogię i zobaczymy trzecie starcie McGregor vs. Poirier.
Przed walką zawodnik udzielił wywiadu dla ESPN, w którym stwierdził, że szybko nie zakończy kariery – „Szczerze mówiąc, prawdopodobnie nigdy nie wycofam się z gry. Będę rywalizować jeszcze przez długi, długi czas.”
Źródło: ESPN / Instagram
- Szacunku nie będzie! Ilia Topuria zapowiada brutalny nokaut na gali UFC w Białym Domu
- PRIME MMA 17: karta walk, walki, zawodnicy. Kto walczy?
- PRIME MMA 17 – odbierz kod PPV za zakład! Oglądaj na żywo
- UFC: Potężne low kicki Baraniewskiego! Polak z kolejną imponującą wygraną [VIDEO]
- UFC: Baraniewski vs Tafa. Gdzie oglądać? Transmisja na żywo, stream online