poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona głównaUFC(VIDEO) Powrót króla! Tłumy witają Jiriego Prochazkę!

(VIDEO) Powrót króla! Tłumy witają Jiriego Prochazkę!

Jiri Prochazka przetrwał wojnę na UFC 275 i został pierwszym czeskim mistrzem w federacji. Nowo ukoronowany champion powrócił do kraju z pasem i zaprezentował go tysiącom fanów!

Na UFC 275 szansę na zdobycie pasa mistrzowskiego wagi półciężkiej już w swojej 3. walce w federacji otrzymał Jiri Prochazka. Czeski Samuraj szybko kończył przed czasem byłych pretendentów do tytułu: Volkana Oezdemira i Dominicka Reyesa. Z tego powodu wielu bukmacherów faworyzowało go na pewnego zwycięzcę w main evencie gali, która miała miejsce w Singapurze.

Jak było widać, Glover Teixeira, nie dał sobie łatwo odebrać pasa. Brazylijczyk przyjął wiele ciosów i lądował na deskach. Mimo tego to on wydawał się pewnym wygranym na kartach sędziowskich. Aż pięciokrotnie sprowadzał Prochazkę do parteru, był też bardzo bliski poddania pretendenta trójkątem rękoma. Koniec końców to jednak „Denisa” tryumfował poddając Teixeirę w 5. rundzie.

Prochazka witany przez tłumy!

Po wygranej Jiri Prochazka powrócił do swojego kraju, gdzie wielotysięczny tłum zgotował mu przyjęcie godne króla! Wielką fetę i powitanie Czeskiego Samuraja nagrały kamery UFC Europe oraz Paradigm – grupy menedżerskiej „Denisy”.

Jiri Prochazka wykazał się niezwykłym sprytem i wytrwałością w main evencie UFC 275. Czech został pierwszym fighterem, który poddał Glovera Teixeirę w jego 41. walce w MMA. Sam Brazylijczyk z kolei może sobie pluć w brodę – patrząc na opublikowane karty sędziowskie widać, że wygrałby na punkty. Do tego zabrakło mu… 28. sekund.

Źródło: UFC Europe, Paradigm.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Źródło: screenshot YouTube

Gratulacje dla „Gamera” od dawnego rywala! „Walka na bardzo wysokim poziomie.”

0
Dzisiejszego poranka Mateusz Gamrot zwyciężył w swoim pierwszym main evencie pod banderą UFC. Polak pokonał na UFC Vegas 57 młodego gniewnego Armana Tsarukyana i zaczyna na poważnie myśleć o zaatakowaniu topu dywizji lekkiej. Gratulacje płyną z całego świata, także od byłego rywala "Gamera".