Mocna odpowiedź Błachowicza na słowa byłego trenera! „To nie są gacie, które pierze się przed wszystkimi…”

fot. YouTube
Opublikowane 13 stycznia 2023, 08:32
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Robert Jocz udzielił ostatnio głośnej medialnie wypowiedzi na temat Janka Błachowicza. Były mistrz UFC w kategorii półciężkiej wystosował długie oświadczenie na ten temat.

-> Oglądaj i obstawiaj UFC w STS!

Jak wszyscy doskonale pamiętają, Jan Błachowicz stanął przed ogromną szansą na UFC 282. Polak wylatywał do USA w eliminatorze do walki o pas, a po wylądowaniu dowiedział się, że ma dużą szansę zostać championem w wadze półciężkiej. Wszystko to w związku z urazem Jiriego Prochazki.

Polskiemu fighterowi nie udało się pokonać Magomeda Ankalaeva, ale w oczach sędziów Rosjanin nie zrobił tyle, by wygrać to starcie. Zawakowany tytuł pozostał posiadacza, ale były trener „Cieszyńskiego Księcia”, Robert Jocz uważa, że mogłoby być inaczej.

Taktycznie nie było to dobrze rozegrane. Najbardziej łagodnie oceniam, jak mogę. Taktycznie nie było to dobrze rozpracowane. W mojej opinii, moim zdaniem, gdybym tam był, to pas byłby w Polsce. W tej chwili nie rozmawiamy, nie ma kontaktu, ale nie znaczy, że któregoś dnia nie usiądziemy i porozmawiamy – mówił dawny szkoleniowiec WCA w wywiadzie dla Filipa Lewandowskiego.

Mocne oświadczenie Jana Błachowicza!

Błachowicz, który wciąż znajduje się w czołówce kategorii półciężkiej, cały czas ma szansę na kolejnego title shota. Jeszcze w październiku ubiegłego roku mówił, że nie ma kontaktu z trenerem Joczem i nie ukrywał, że jest mu żal z powodu odejścia bez słowa.

Najnowsza wypowiedź byłego szkoleniowca również nie przypadła do gustu „Cieszyńskiemu Księciu”. Zamieścił on wczoraj w swoich social mediach długi wpis, w którym odniósł się do sytuacji z trenerem.

Nowy rok, nowy Ja i już trzeba składać mityczne Polskie Oświadczenia MMA. Tak już zupełnie na poważnie. Moi drodzy, pierwsza sprawa – Robert Jocz odszedł z klubu praktycznie bez słowa. Ani ja ani nikt z mojego środowiska do dziś nie wie o co chodzi. Nie mamy żadnego kontaktu pomiędzy sobą i szczerze mówiąc nawet go nie szukam. Jak nietrudno się domyślić takie Angielskie wyjście było nie tylko zaskakujące, ale też niosło ze sobą realne komplikacje w mojej karierze. Znacie mnie, zawsze stawiam na szczerość i szacunek dla innych, dlatego też nawet tę sytuację zostawiłem bez głębszego komentarza. Widzę, że to jednak was nie uspokoiło a tylko podsyca ciągle pojawiające się bzdury na ten temat. Więc utnę to.

Po tym wszystkim co się stało i się dzieje – Nigdy nie wrócę do współpracy z Robertem. Mówię otwarcie że z mojej strony historia tego wątku w mediach wraz z tym postem dobiegła końca. Czy kiedyś porozmawiamy o tym między sobą? Nie wiem ale na pewno nie odbędzie się to formą zdalną a na pewno nie ”przy pomocy” dziennikarzy. Musicie pamiętać o jednym. Nieważne jaki to sport. Pomiędzy zawodnikiem a jego trenerami jest więź której nie widać w pełni w wymiarze publicznym. To nie są gacie które pierze się przed wszystkimi.

Tutaj też mogę nawiązać do mojego aktualnego teamu. Wiem co robię i z kim to robię. Zdobyłem w życiu nie jeden pas. Wygrywałem, przegrywałem. Upadałem, podnosiłem się. Zawsze inni stali koło mnie za co jestem im wdzięczny ale musiałem się z tym mierzyć sam. Robiłem to jednak nie tylko dla siebie ale też aby pokazać światu Legendarną Polską Siłę. Zaufajcie mi kiedy mówię że wiem co robię. Słyszę i widzę większość tego co piszecie. Rozumiem pasję jaką mają w sobie fani tego sportu i wiem że ich reakcja jest często odzwierciedleniem tego jak im bardzo zależy. Ogarniam temat.

Jedną z wielu rzeczy których nauczyły mnie sporty walki to to aby w swoim życiu starać się świadomie dążyć do wyznaczonych celów. Na tym będę się skupiał do końca mojej zawodowej kariery. Jak ją skończę to może napiszę książkę, wtedy sobie pogadamy od serca. Kończąc już, dzięki wam za słowa wsparcia. Bądźmy wszyscy dla siebie po prostu milsi a ja dalej robię swoje.

O pas kategorii półciężkiej na gali UFC 283 zmierzą się kolejni zawodnicy. Dawny przeciwnik Janka Błachowicza, Glover Teixeira podejmie w swojej rodzimej Brazylii Jamahala Hilla.

-> Oglądaj i obstawiaj UFC w STS!

Kursy na UFC 283: Teixeira vs. Hill

Całą galę UFC 283 możesz obstawić i obejrzeć NA ŻYWO u bukmachera STS, który oferuje bonus w postaci dodatkowych 100% od pierwszego depozytu do kwoty aż 300 złotych. Ponadto gracz będzie mógł postawić pierwszy zakład bez ryzyka do 100 złotych.

Wystarczy zarejestrować się – tutaj – wpłacić pieniądze i obstawić kupon.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0

WIDEO

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments