Fot. Marcin Prachnio, mat. prasowe

Polak po dwóch przegranych pojedynkach z rzędu dostał ostatnią szansę na utrzymanie się w UFC. Jego kolejne starcie już niedługo.

Prachnio po raz pierwszy w UFC pojawił się w 2018 roku. Wcześniej z powodzeniem walczył w One Championship. W swoim debiucie w największej organizacji na świecie został znokautowany przez Sama Alveya.

W kolejnym starciu po uderzeniach przegrał z Magomedem Ankalajewem. Od tej walki minęły blisko dwa lata. Teraz okazało się, że UFC daje mu jeszcze jedną szansę.

22 sierpnia Polak zmierzy się z Mikiem Rodriguezem. „Slow” przegrał trzy z ostatnich czterech pojedynków. Najmocniejszą stroną 31-latka jest stójka. Amerykanin z 10 walk 8 wygrał przed czasem.

Prachnio do klatki wraca po dwóch latach. Jego starcie zostało wyróżnione i znalazło się w karcie głównej. Pojedynek Polaka będzie trzecią najważniejszą walką gali w Las Vegas.

Źródło: Sportowe Fakty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj