Krzysztof Jotko wypada z walki.
Fot. Krzysztof Jotko, mat. prasowe

Polski fighter Krzysztof Jotko 31 października na gali UFC miał zmierzyć się z Makhmudem Muradovem, jak już wiadomo, do walki jednak nie dojdzie. 

Najpierw o całej sytuacji poinformował rywal Polaka. Fighter przekazał, że Jotko z powodu kontuzji nie będzie mógł zawalczyć, więc Muradov musiał podpisać kontrakt na starcie z innym przeciwnikiem.

Tę wiadomość ostatecznie potwierdził Jotko, który wyjaśnił wszystko na swoim Instagramie. 

Niestety, nie dojdzie do mojej kolejnej walki z Makhmued Muradovem. Ten obóz przygotowawczy od początku nie był łatwy. Najpierw jakieś problemy z żołądkiem, ale robiłem wszystko, co mogę, żeby wyjść do walki. Kilka dni temu na sparingach złamałem palec u stopy, nie ma więc możliwości, żebym zawalczył – wytłumaczył Jotko.

Przepraszam Muradov, że wypadam dwa tygodnie przed walką. Słyszałem, że masz nowego rywala. Powodzenia i mam nadzieję, że niedługo zobaczymy się w oktagonie! – dodał na koniec. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj