Czwartek, 18 Lipca, 2024

Mike Tyson przyleciał specjalnie na Podlasie! Wiemy, co robił w Polsce

Fot. YouTube/Facebook
Opublikowane 8 listopada 2023, 10:14
przez Przemek Krautz
2
0
Brak komentarzy

Legendarny Mike Tyson zaskoczył wielu kibiców swoim przylotem do Polski. Wiemy, w jakim celu były pięściarz odwiedził Podlasie.

“Iron Mike” to jedna z największych legend w historii sportu. O jego dominacji i potężnych nokautach słyszał niemal każdy kibic. Tyson został najmłodszym mistrzem świata już w wieku 21 lat, 10 miesięcy i 24 dni, kiedy to pokonał Trevora Berbicka.

W ciągu 20-letniej kariery sięgnął po tytuły WBC, WBO, IBF oraz WBA w kategorii ciężkiej. Stoczył 58 pojedynków i odniósł 50 zwycięstw, w tym aż 44 przez nokauty. Mimo, że już kilkanaście lat temu przeszedł na sportową emeryturę, cały czas jest w świetnej formie, a w 2020 roku stoczył nawet pokazową walkę z Royem Jonesem Jr’em.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Mike Tyson na Podlasiu

Niespodziewane pojawienie się Tysona w Polsce wywołało spore zamieszanie. Do sieci trafiło m.in. zdjęcie z raperem Malikiem Montaną, a także kilka fotografii z Podlasia. Jak się okazuje, pięściarz przyleciał specjalnie do Piątnicy, aby spotkać się z hodowcą gołębi.

Gołębie to wielka pasja Tysona. Były pięściarz zajmuje się nimi już od lat 80. Jak sam wielokrotnie przyznawał, działają one na niego uspokajająco i są dla niego bardzo ważne. Jeszcze niecałe dwa tygodnie temu Mike znajdował się na gali w Arabii Saudyjskiej, a teraz przyleciał do Polski właśnie w związku z gołębiami.

Jak się okazuje, legendarny pięściarz zakupił od lokalnego hodowcy 100 ptaków, które wrócą razem z nim do Stanów Zjednoczonych.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
2
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments