Środa, 24 Lipca, 2024

Angielscy kibice wbiegli na boisko i przerwali mecz! Protest przeciwko właścicielowi klubu [WIDEO]

Fot. Twitter
Opublikowane 14 stycznia 2024, 11:31
przez Przemek Krautz
0
1
Brak komentarzy

Angielskim kibicom puściły nerwy. W trakcie ostatniego meczu postanowili w stanowczy sposób zaprotestować przeciwko władzom klubu.

W minioną sobotę odbyło się spotkanie w League One, czyli na trzecim poziomie angielskich rozgrywek pomiędzy Reading i Port Vale. Mecz został przerwany już po upływie zaledwie 15 minut. Kibice pierwszej z ekip po upływie kwadransa wbiegli na boisku, a także rzucili na murawę piłki tenisowe.

Był to protest wymierzony w Dai Yongge właściciela klubu. Reading od dłuższego czasu ma spore problemy. W ubiegłym sezonie za sprawy administracyjne i finansowe, w tym niewypłacone zawodnikom gaże klub został ukarany odjęciem 6 punktów. Sprawiło to, że drużyna nie była w stanie utrzymać się w Championship i zaliczyła spadek do trzeciej ligi.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Kibice już wcześniej wielokrotnie wyrażali swój przeciw chińskiemu biznesmenowi i liczyli na to, że sprzeda większościowe udziały, których posiada aż 75 procent. Reading kolejny raz jest bardzo blisko strefy spadkowej i może skończyć w League Two, jednak Yongge w żaden sposób się tym nie przejmuje.

Po przerwaniu sobotniego meczu na social mediach klubu pojawił się jedynie taki wpis – Jesteśmy w pełni świadomi i rozumiemy frustracje naszych kibiców, ale musimy powtórzyć naszym fanom, że wchodzenie na boisko lub rzucanie przedmiotami na boisko może narazić klub na karę i może skutkować konsekwencjami osobistymi, w tym zakazem stadionowym. Dziękujemy za dzisiejsze wsparcie.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
1
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments