Była zawodniczka ujawnia sytuację w Prime! „Jóźwiak jest kłamcą. Oszukali mnie, skłamali, zastraszali. Chcę ostrzec inne osoby”

Fot. YouTube
Opublikowane 8 marca 2023, 08:59
przez Przemek Krautz
0
1
Brak komentarzy

Kolejna osoba zabrała głos w sprawie sytuacji Prime Show MMA. Już wcześniej wypowiadał się m.in. „Skolim”, następnie „Popek”, który jak sam przyznał, jest wyrozumiały i liczy na uczciwe działania ze trony federacji, a teraz również Paulina Hornik.

Influencerka zadebiutowała w klatce na gali Prime Show MMA 3, która odbyła się w styczniu 2022 roku. Zmierzyła się z Martyną Zbirańską, którą pokonała już w pierwszej odsłonie. Freak fighterka w ostatnich dniach nagłośniła postawę federacji Prime.

Kolejna zawodniczka o federacji Prime Show MMA

O problemach finansowych organizacji mówi się od dłuższego czasu. Hornik w ostatnim wywiadzie dla Antyfakty nazwała Pawła Jóźwiaka kłamcą oraz oświadczyła, że nie dostała żadnych pieniędzy, a temat rozwinie podczas kolejnej konferencji:

– Pan Paweł Jóźwiak jest kłamcą. Oszukali mnie, skłamali, trochę zastraszali. Po prostu ja już z nimi nie rozmawiam. Nasze rozmowy są na poziomie pism i sprawy w sądzie. Grubo jest. W ogóle nic mi nie zapłacili, ale to ze szczegółami opowiem na konferencji. Chciałabym ostrzec inne osoby, żeby się nie wkopały w to, co ja. High League uważam, że wyciągnął do mnie rękę.

Następnie ponownie zabrała głos w materiale opublikowanym w serwisie YouTube. Tam ujawniła więcej szczegółów. Zdradziła, że przez długi czas nie dostawała ani wypłaty, ani żadnej informacji na temat tego, kiedy zostanie ona przelana.

Federacja miała przedłużać cały proces i zwodzić ją, wyjaśniając, że już niedługo otrzyma gażę. W końcu do Prime Show MMA zostało wysłane sądowe wezwanie do zapłaty:

– Nie dostawałam informacji odnośnie przelewu, nie dostawałam informacji odnośnie niczego. Stoczyłam walkę i temat ucichł. Później zaczęły dochodzić mnie słuchy, że większości zapłacili, a w niektórych przypadkach zaczęli kombinować. W każdym razie połowa zawodników nie otrzymała kwoty, którą miała na umowie.

Następnie odniosła się do słów Pawła Jóźwiaka, który podczas konferencji FAME oświadczył, że wszyscy zawodniczy otrzymali wypłaty zgodnie z umowami. Co ciekawe, twierdzi również, że federacja nie dawała wyboru swoim zawodnikom, zastraszając ich tym, że albo pójdą na ugodę i przyjmą tyle, im oferuje Prime, albo nie dostaną nic. Taką samą wersję przedstawił wcześniej Marcin Dubiel:

Ja miałam inny przypadek. Ze mną bardzo długo zwlekali. Dostawałam wiadomości, że przelew zaraz będzie. Czekałam miesiąc, drugi, zaczęłam słyszeć coraz więcej plotek, że jednak mi nie zapłacą, że upadłość. Ja dalej czekałam i poszło wezwanie do sądu.

– Jóźwiak jest kłamcą, ponieważ na ostatniej gali FAME 17 powiedział, że zostały wypłacone wszystkim zawodnikom pieniądze zgodnie z umowami i jest to nie prawda. Nie wiem, czy komukolwiek wypłacono pełne wynagrodzenie. Prawdopodobnie jednej czy dwóm osobom, które miało małe stawki. Osoby, którym zaproponowano większe pieniądze, po prostu były zastraszane z takim fajnym zdaniem, że: Albo zgodzisz się na ugodę, albo ogłosimy upadłość.

Hornik następnie wyjaśniła, że nie otrzymywała wypłaty i w końcu zdecydowała się wziąć udział w Move Federation, za co nałożono na nią „absurdalną” karę. Freak fighterka zapewnia jednak, że kara nie powinna w ogóle jej dotyczyć, w związku z czym działa w tej sprawie z prawnikiem i zostanie to wyjaśnione na drodze sądowej.

Warto podkreślił, że udział w Move Federation nie jest raczej powodem, dla którego zawodniczka nie dostała pieniędzy, gdyż gala odbyła się 10 miesięcy po Prime Show MMA 3, na którym zawalczyła Hornik.

Źródło: YouTube

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
1
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments