fot. Instagram

W walce wieczoru na gali w Brentwood w ogrodzie Eddiego Hearna doszło do sporej niespodzianki! Faworyt był jeden Dillian Whyte (27-2, 18 KO), ale blisko 41-letni Aleksander Powietkin (36-2-1, 25 KO) pokazał, że nie należy go nigdy skreślać.

Po tym zwycięstwie jako, że walka była ostatecznym eliminatorem do pasa WBC kategorii ciężkiej Aleksander Powietkin zostaje obowiązkowym pretendentem i następną walkę powinien stoczyć ze zwycięzcą starcia Fury vs Wilder III.

Promotor i organizator gali Eddie Hern w wywiadzie dla Sky Sports zdradził, że w kontrakcie była klauzula o rewanżu i zamierza z tego skorzystać:

„Byłem w szoku. Kiedy wszedł ten cios, czułem się jak we śnie. Wykorzystamy prawo do rewanżu i postaramy się do niego doprowadzić do końca roku.”

Po 4 rundzie wydawało się, że koniec Rosjanina jest kwestią czasu:

„Po czwartej rundzie wydawało mi się, że jest już po wszystkim i Dillian to wygra, lecz boks to dramatyczny sport, szczególnie w wadze ciężkiej, gdzie jeden cios może wszystko zmienić”

Kilkadziesiąt minut temu Sasza wylądował na lotnisku w Rosji. Zobacz jak go przywitano:

Po dość nieoczekiwanym zwycięstwie Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO) nad Dillianem Whyte (27-2, 18 KO) statystyczny portal BoxRec.com zaktualizował ranking najlepszych obecnie aktywnych pięściarzy w kategorii ciężkiej.

Bezsprzecznym obecnie nr 1 jest Tyson Fury, który czeka na kolejną walkę z Deontayem Wilderem. Powietkin swoim wczorajszym zwycięstwem wskoczył na czwartą pozycję, a Whyte zanotował spadek o dwa oczka i jest aktualnie ósmy. W rankingu na 17 pozycji obecnie znajduje się Adam Kownacki, który jeszcze w tym roku wróci na ring. Poniżej pierwsza 20-tka najnowszego rankingu według BoxRec.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj