[WIDEO] Jan Błachowicz może zapomnieć o rewanżu! Glover Teixeira zakończył karierę po porażce!

fot. Twitter
Opublikowane 22 stycznia 2023, 08:17
przez Jakub Hryniewicz
13
3
Brak komentarzy

Dobiegła końca gala UFC 283, która miała miejsce w Rio de Janeiro. Brazylijczycy pożegnali Mauricio „Shoguna” Ruę, ale okazało się, że nie był to jedyny zawodnik, który tego wieczoru zaliczył „ostatni taniec” w oktagonie.

W walce wieczoru wydarzenia w Rio doszło do pojedynku o pas wagi półciężkiej. W grudniu ubiegłego roku ani Jan Błachowicz, ani Magomed Ankalaev nie sięgnęli po tę koronę, gdyż ich starcie zakończyło się remisem. Dana White już kilkanaście minut później dogadał się z Gloverem Teixeirą i Jamahalem Hillem i ogłosił nowe mistrzowskie starcie.

Panowie stoczyli pięciorundową wojnę, choć wyniszczającą tylko dla jednej ze stron. „Sweet Dreams” spuścił totalny łomot byłemu brazylijskiemu championowi, który wykazał się nie lada sercem do walki. Sędzia Marc Goddard kilkukrotnie był bliski skończenia, ale Glover za każdym razem reagował na jego komendę i wykazywał się aktywnością.

Teixeira miał pojedyncze momenty, w których dochodził do głosu. Statystki jednak mówią wszystko: Brazylijczyk trafił 108 razy, ale sam przyjął aż 248 uderzeń. Co więcej, 232 z nich to ciosy znaczące. Sędziowie nie mieli wątpliwości i brutalnie ocenili postawę byłego mistrza. Jamahal Hill wygrał jednogłośną decyzją arbitrów, którzy punktowali 50-44, 50-44 oraz 50-44.

Otrzymawszy tytuł „Sweet Dreams” zalał się łzami, ale Daniel Cormier zdołał wykrzesać z niego kilka słów. Gdy Glover Teixeira doszedł do głosu wiadomym już było, co nastąpi…

Tak naprawdę zbyt wiele wymagam od samego siebie, zbyt wiele wymagam od swojego zdrowia. Już nie potrafię nadążyć. Skupię moją energię na pomocy Alexowi Pereirze. Potrzyma jeszcze swój pas, a potem ruszy na podbój dywizji półciężkiej.

To wielki zaszczyt, by móc złożyć rękawice w oktagonie tej samej nocy, co „Shogun Rua”. Szkoda, że nie są to czasy Royce’a Gracie, kiedy walczyło się bez podziału na rundy. Jest inaczej, a ja już nie nadążam.

Tym samym kończy się ponad 20-letnia kariera utalentowanego Brazylijczyka. Glover Teixeira zostanie na zawsze zapamiętany, jako najstarszy zawodnik, który sięgnął po mistrzowski tytuł UFC. W wieku 42 lat poddał Jana Błachowicza, który niestety nie otrzyma wymarzonego rewanżu.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
13
3

WIDEO

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments