Czwartek, 18 Lipca, 2024

Tymczasowy mistrz UFC zbeształ plany organizacji! Ostre wpisy Toma Aspinalla

Fot. YouTube
Opublikowane 5 stycznia 2024, 12:50
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Tymczasowy mistrz wagi ciężkiej UFC, Tom Aspinall, wylał swoje żale w social mediach. Anglikowi nie podoba się, że mimo tytuły nie ma zagwarantowanego pierwszeństwa walki z Jonem Jonesem.

W marcu ubiegłego roku po wieloletniej przerwie powrócił Jon Jones, który od razu sięgnął po pas królewskiej kategorii wagowej. Amerykanin szybko poddał Ciryla Gane i wyzwał na historyczny pojedynek Stipe Miocica. Ich walka miała zakończyć galę UFC 295 w Madison Square Garden.

Niestety “Bones” doznał kontuzji, a UFC ratowało kartę walk dodając starcie Tom Aspinall – Sergei Pavlovich o pas tymczasowy. Mający polskie korzenie Anglik szybko uporał się z Rosjaninem i liczył, że w kolejnym pojedynku zmierzy się z Jonesem.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Organizacja pozostaje jednak nieugięta. Jon w pierwszej obronie swojego tytułu ma zmierzyć się ze Stipe Miocicem. Aspinall głośno wyraża swoją frustrację z tego powodu, co minionego wieczoru było tematem kilku jego wpisów na platformie X.

Brytyjczyk swój wywód zaczął od grafiki z informacją: gdy Stipe Miocic ostatnio walczyć w UFC, Alex Pereira nawet jeszcze nie zadebiutował w organizacji. Aspinall dodał do tego wideo z Johnem Furym, mówiącym: Powinniście się siebie wstydzić, wy polityczne świnie.

Ostatnim razem, gdy Stipe walczył i wygrał, GTA: San Andreas wychodziło na PS2. W najbliższym pojedynku będzie bił się o niekwestionowany tytuł mistrzowski wagi ciężkiej. Uprzedzi mnie, aktywnego mistrza tymczasowego, który zajmuje obecnie pierwsze miejsce w światowym rankingu. To mnie całkiem denerwuje – kontynuował swój wywód Tom, potwierdzając przy okazji plany Dany White’a.

Stipe to jeden z moich ulubieńców. Mam do niego pełen szacunek. Jego dokonania są znacznie większe od moich. Ale trzeba mieć na uwadze, że w UFC nigdy nie było to najważniejsze. Zawsze chodziło o to, kto jest teraz najlepszy, a ja wierzę, że jestem najlepszy i uczciwym będzie pozwolić mi to udowodnić.

Oczywiście jeśli jesteś tymczasowym mistrzem, to twoją kolejną walką będzie ta o tytuł niekwestionowanego championa? Dajcie spokój – zakończył z ironią Tom Aspinall.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO