Czwartek, 18 Lipca, 2024

Mistrz UFC przesadził!? Strickland ostrzega rywala! “Jak poruszy ten temat, to…”

Fot. YouTube
Opublikowane 16 stycznia 2024, 13:21
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Sean Strickland jasno dał do zrozumienia swojemu najbliższemu rywalowi co się stanie, jeśli ten będzie kontynuował personalne ataki w jego stronę.

Mistrz wagi średniej już w ten weekend przystąpi do pierwszej obrony swojego tytułu. Strickland na UFC 297 zmierzy się z doskonale znanym polskim fanom Dricusem Du Plessisem. Typowo stójkowy styl walki obu panów zwiastuje świetną bijatykę w oktagonie.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

“Stillknocks” jeszcze w grudniu przy okazji konferencji prasowej rzucił w stronę Seana: „myślisz, że ojciec zlał ci d…pę? Jak spotkamy się w oktagonie, wrócą ci najgorsze wspomnienia z dzieciństwa”. Było to nawiązanie do mrocznych czasów dzieciństwa Stricklanda, który opowiadając o tym w jednym z wywiadów zalał się łzami.

Mistrz wagi średniej we własnym podcaście, który prowadzi z innym zawodnikiem UFC Chrisem Curtisem, zdradził, że odezwał się prywatnie do Du Plessisa. Sean Strickland zapewnił swojego oponenta, że kolejne przekroczenie granicy skończy się tragicznie.

Wysłałem Dricusowi wiadomość. Ziomek, słuchaj, będziemy chcieli się zabić, ale jeśli jeszcze raz wywleczesz to g…wno na światło dzienne, to cię k…wa zadźgam. Konferencja, ważenie… Przyjął to. Nie mówię, że nie chcę z nim walczyć, ani że jest złym zawodnikiem. Mówię tylko, że to granica, której przekroczenie wykracza poza walkę.

Jak pojadę do Kanady i poruszysz ten temat, to nie zgadniesz co. Pójdę do więzienia, deportują mnie i całe 8 tygodni przygotowań pójdzie się j…bać.

Strickland wrócił też pamięcią do bójki na trybunach, która wywiązała się przy okazji ostatniego PPV największej federacji MMA na świecie. Sean powiedział, że nie mógłby obiecać, że nie użyłby broni palnej, gdyby wówczas takową przy sobie posiadał.

Gdybym miał wtedy spluwę, jest szansa bracie, istnieje ryzyko… Nie chcę marnować sobie życia przez coś głupiego. Dlatego zawsze mówię: “Panowie, bądźmy dla siebie mili”. Gdybym chciał go mocno poturbować, to wypłaciłbym mu łokieć 12-6 w tył głowy. Jak obejrzysz tamto wideo do samego końca to zobaczysz, że chciałem go ugryźć. Jak zwolnisz nagranie to zobaczysz, jak przyciągam do siebie jego głowę. Nie zrobiłem tego, bo pomyślałem: “Sean, jak odgryziesz kawałek, nie będzie odwrotu”.

Kto wygra walkę o pas wagi średniej UFC?

Loading ... Loading ...

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO