Kolejny błąd sędziego Goddarda? Prochazka zmienił narrację w sprawie porażki na UFC 295!

Fot. Twitter/YouTube
Opublikowane 20 listopada 2023, 13:29
przez Jakub Hryniewicz
1
0
Brak komentarzy

Choć świeżo po zakończeniu ostatniej walki Jiri Prochazka przyznał rację sędziemu klatkowemu, kilka dni po gali ma już inne spojrzenie na sytuację.

Niecałe dziesięć dni temu Czech spotkał się w oktagonie z Alexem Pereirą, a w stawce znalazł się wakujący pas dywizji półciężkiej. Prochazka wracał po ciężkiej kontuzji barku podczas, gdy Brazylijczyk zdołał udanie zadebiutować w kategorii pokonując Jana Błachowicza.

Sprawdź kurs w Superbet

3 754 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Na UFC 295 to Pereira dominował od pierwszych minut i szybko rozbił nogi byłego mistrza. Dzieło zniszczenia dokończył tuż po przerwie, nokautując Prochazkę w 2. rundzie. Wielu fanów oglądając walkę na żywo szybko wyrazili swoją opinię twierdząc, iż było to przedwczesne skończenie. Wątpliwości rozwiał sam Jiri:

Myślę, że sędzia miał rację, odpłynąłem – powiedział w rozmowie z Joe Roganem.

Od pojedynku w Madison Square Garden minęło zaledwie kilka dni, a popularny „Denisa”… zmienił narrację. W rozmowie z DVTV Prochazka stwierdził, iż sędzia powinien puścić walkę.

Biorąc pod uwagę to, jakim jestem wojownikiem, przerwanie było przedwczesne. Na chwilę odpłynąłem, ale gdy lecieliśmy w dół odzyskałem przytomność. Nauczono mnie, by w takich sytuacjach kontynuować walkę.

Nie traktuję tego jako przegranej, to po prostu kolejny „rezultat”. Porażka to coś naprawdę fatalnego, czego o tym nie można powiedzieć. Żyję dalej.

Były mistrz dodał też, że świeżo po walce powstrzymał się od takich komentarzy, aby nie stawiać w złym świetle sędziego Marca Goddarda. Prochazka jest przekonany, że wróciłby do pojedynku tak, jak miało to miejsce niegdyś w jego starci z Dominikiem Reyesem.

„Denisa” dodał też, że chce wrócić jak najszybciej. Nie wskazał konkretnego rywala, ale zawęził grono zainteresowanych do czołowej piątku rankingu kategorii półciężkiej.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO