Środa, 17 Lipca, 2024

Joanna Jędrzejczyk o powrocie na gali UFC w Polsce: “Piszą żebym wróciła, a ja się boję urazów głowy”

joanna jędrzejczyk o powrocie do startów na gali ufc w polsce
fot. Joanna Jędrzejczyk instagram
Opublikowane 22 lutego 2024, 10:26
przez Przemek Krautz
3
0
Brak komentarzy

Joanna Jędrzejczyk udzieliła długiego wywiadu Mateuszowi Borkowi. Była mistrzyni organizacji UFC wypowiedziała się na temat powrotu do startów.

Mateusz Borek wybrał się do Tajlandii gdzie na wakacjach przebywała Joanna Jędrzejczyk. Polka pojawiała się na sali treningowej jednak większość wyjazdu poświęciła na regenerację. Była mistrzyni UFC w kategorii słomkowej znalazła czas na to by wystąpić w programie “Przesłuchanie” i odpowiedzieć na wiele pytań dziennikarza.

JJ w trakcie rozmowy z dziennikarzem przyznała, że najbardziej brakuje jej tak zwanej “sportowej dyscypliny” związanej z rygorystycznym trzymaniem diety oraz reżimem treningowym.

– Brakuje mi dyscypliny sportowej. Jak jest cel sportowy, podpisywałam kontrakt i rzucałam wszystko. Nie tknęłam, nie ruszyłam nic, nie zjadłam, bo dieta, był tylko trening. Brakuje mi tej dyscypliny. Mniej mi brakuje świateł, samej walki, choć za tym również tęsknię, ale bardziej brakuje mi po prostu tej dyscypliny.

Mimo tęsknoty Jędrzejczyk szczerze wyznała, że kontuzja i długi rozbrat z matą sprawiły, że raczej nie ma szans ja jej powrót do octagonu UFC.

– Wszyscy piszą, żebym wróciła, ale nie wrócę… Ja już nie trenuję od roku. Zaraz będzie dwa lata, jak nie walczę.

Następnie Mateusz Borek dopytał byłą mistrzynię organizacji UFC o to czy w takim razie przyjęłaby ofertę na walkę na gali UFC w Polsce i czy byłoby to wystarczającą motywacją do ciężkiej harówki na treningach.

Joanna Jędrzejczyk nie chciała przekreślić tej szansy jednak szczerze wyznała, że obawia się urazów głowy.

– Nie, nie zrobiłabym tego. Może to zabrzmi bardzo niepoważnie, ale  ja nie wiem, na jakim etapie życia będę za rok, czy może nie powiem, że wracam.

– Tak, mam prawo zmienić zdanie, ale ja się już teraz boję urazów na głowę. Robię treningi, ale nie robię kontaktu na głowę, bo się boję, po prostu się boję. To przychodzi z wiekiem. To przychodzi też z wartością pieniądza, który się zarabia. Po prostu, po co ryzykować?

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
3
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO